Pielęgnacja ⋆ Healthy Skin Wrocław
typ i rodzaj skóry, jak określić typ skóry, skóra sucha, tłusta, mieszana, normalna

Jaki mam typ cery? Jaki mam rodzaj cery?

Typ i rodzaj skóry jakie możemy wyróżnić

  • skóra normalna
  • skóra sucha
  • skóra tłusta
  • skóra mieszana

Skóra normalna czyli najpiękniejsza i najdoskonalsza


Skórę normalną mają dzieci przed okresem dojrzewania. Zupełnie nieświadome posiadają najpiękniejszą, nieskazitelną cerę, której tak bardzo pragniemy w życiu dorosłym. Ta sytuacja zmienia się kiedy zaczyna się okres dojrzewania i hormony zaczynają dawać o sobie znać.  Skóra normalna funkcjonuje prawidłowo – odpowiednio się złuszcza, jest dobrze nawilżona, gładka i promienna.

Skóra sucha, która wymaga ciągłej troski i opieki

Skóra sucha to skóra, która wymaga stałego natłuszczania i nawilżenia. Niezastąpione są tutaj kosmetyki, które tworzą na skórze film ochronny. Dzięki niemu odparowywanie wody z głębszych warstw skóry jest ograniczone, a sama skóra zachowuje nawilżenie na dłużej. Skóra sucha jest zazwyczaj cienka i podatna na zranienia. Oczywiście skóra sucha może mieć w różnym stopniu zaawansowany problem z przesuszeniem. 

Skóra tłusta, która również wymaga troski, ale i poskromienia

Skóra tłusta – tutaj pierwsze skrzypce grają gruczoły łojowe i wydzielane przez nie sebum. Skóra tłusta wymaga regulacji wydzielania sebum i złuszczania. Bardzo istotne jest odpowiednie jej nawilżenie lekkimi konsystencjami. Świetnie sprawdzają się tutaj emulsje i konsystencje żelowe. Skóry tłuste najczęściej mają skłonność do zanieczyszczania się i tworzenia zaskórników otwartych i zamkniętych. A jeżeli przed okresem stan Twojej skory pogarsza się, zajrzyj do tego wpisu: „Jak poradzić sobie z trądzikiem przed okresem”

Skóra mieszana, która wymaga bardzo indywidualnego traktowania

Skóra mieszana to książkowo 2 rodzaje skóry na jednej twarzy. Czyli strefa T (czoło, nos, bruzdy nosowo wargowe i broda) są tłuste, a policzki suche. W gabinecie najczęściej zdarzają się jednak osoby , u których jednak broda i okolica ust należą do strefy suchej. Pielęgnacja powinna zostać tutaj dobrana bardzo indywidualnie tak aby uwzględnić potrzeby i obszaru, który wydziela nadmiernie sebum, ale też obszaru suchego. 

Turn Over Time czyli “czas życia skóry”

Rodzaj cery to podstawa do określenia potrzeb skóry, a dalej prawidłowej pielęgnacji, która na te potrzeby będzie odpowiadać. Najważniejsze co musisz wiedzieć to to, że każda skóra ma swój turn over time – czyli czas w którym komórka naskórka “rodzi się”, przechodzi przez wszystkie warstwy naskórka a następnie “umiera” i ulega złuszczeniu. Turn Over Time średnio trwa 28 dni, ale w zależności od danej osoby może zostać wydłużony lub skrócony. Ciekawostką jest, że osoby chorujące na nadczynność tarczycy będą miały przyśpieszony metabolizm organizmu w tym także skóry i u tych osób ta wymiana zachodzi szybciej. Może się okazać, że będą potrzebne częstsze peelingi niż u osób np. z niedoczynnością. 

Po co w ogóle to wiedzieć? – jest to niezbędne do prawidłowego doboru kosmetyków i ułożenia swojego planu pielęgnacyjnego. 

Aby prawidłowo pielęgnować swoją skórę powinnaś wiedzieć jak ona jest, jakie ona ma potrzeby i po prostu na nie odpowiadać. Niby proste. Ale w praktyce okazuje się, że nie zawsze nasze działanie pielęgnacyjne przynoszą super efekty, czasem nawet przeciwne do zamierzonych. Kluczowe jest tutaj poznanie swojej skóry w takim stopniu aby odpowiadać na jej okresowe potrzeby. 

Podejście do określenia typu i rodzaju cery – mocno schematyczne, ograniczające

Opisany powyżej podział jest mocno schematyczny. Każda skóra ma dodatkowe swoje indywidualne problemy np. jest nadwrażliwa, ma przebarwienia, posiada skłonność do pękania naczynek lub po prostu jest skórą naczyniową. Bardzo ważne jest aby do każdej skóry podchodzić ultra indywidualnie, aby w pielęgnacji uwzględnić w pełni to czego potrzebuje.

Zaburzona bariera hydrolipidowa

Niestety, ale bardzo często zdarza się, że ocena rodzaju skóry może być utrudniona kiedy Twoja bariera hydrolipidowa jest zaburzona. Niestety wtedy skóra dosłownie szaleje, nie wiadomo o co jej chodzi i człowiek ma wrażenie, że co by nie zrobił to jest po prostu źle. 

Od czego więc zacząć?  Jak ogarnąć swoją pielęgnację?

Jeśli nie radzisz sobie ze swoją skórą polecam Ci wziąć udział w moim 4 dniowym darmowym kursie “4 kroki do skutecznej pielęgnacji”. Każdego dnia otrzyma maila z krótką lekcją, dzięki której lepiej zrozumiesz potrzeby swojej skóry i wzniesiesz swoją pielęgnację na wyższy poziom

Zapisz się TUTAJ

Czy warto robić domowe maseczki na trądzik? Skuteczne, tanie i domowe sposoby na trądzik.

Czy domowe sposoby na pryszcza są warte zachodu?

Domowe sposoby na pryszcza są często pierwszym kołem ratunkowym. Domowych specyfików nie brakuje, a często są one skomponowane ze składników, które znajdziesz w kuchennych szafkach.  Czy warto? Czy te działania faktycznie poprawią wygląd skóry? Oraz co chyba najważniejsze – czy ich stosowanie niesie ze sobą jakieś zagrożenia? 

Po pierwsze przygotuj się, po drugie zapobiegaj, po trzecie nie eksperymentuj!

  1. Przygotuj się na niespodzianki, aby następnym razem nie szukać cudownych Internetowych sposobów na pryszcze. Zaopatrz się w
  2. Zapobiegaj! Zadbaj o codzienne:
    • delikatne oczyszczanie
    • antyoksydacje
    • SPF
    • nawilżanie
  3. Nie eksperymentuj na swojej skórze z „cudownymi” sposobami z Internetu. Bardzo łatwo o dodatkowe podrażnienie i wzmożenie stanu zapalnego. Unikaj:
    1. pasty do zębów
    2. sody oczyszczone
    3. soku z cytryny

Czy wiesz jak skutecznie łagodzić trądzik?

Maść cynkowa czyli szybki domowy sposób na wysuszanie pryszczy

Popularność maści cynkowej jest tak ogromna, że słyszał o niej niemal każdy, kto choć raz w życiu chciał szybko pozbyć się pryszcza. Gęsta, biała maść o specyficznej “piaskowej” konsystencji, kojarzona jako domowa, punktowa maseczka na pryszcze.

Główne zadanie maści to wysuszanie niedoskonałości. Produkty wysuszające – nie tylko pasta cynkowa – nie działają selektywnie. Działają na całą powierzchnię, na którą te produkty nakładamy. Długotrwałe wysuszanie daje skórze sygnał do zwiększenia produkcji łoju, w efekcie nasila się powstawanie nowych zmian. Wysuszanie zmian trądzikowych nie przynosi więc takich efektów jakich się najczęściej spodziewamy.  W przypadku maści cynkowej, której konsystencja jest dość gęsta i treściwa musisz brać również pod uwagę możliwość przyczynienia się do blokowania gruczołu łojowego, a tego w przypadku trądziku powinnaś unikać jak ognia.

Maść cynkowa może delikatnie podsuszyć pryszcza, ale powinna być stosowana miejscowo i przez krótki okres czasu. Główny składnik to tlenek cynku. I tutaj muszę przyznać, że związki cynku w kosmetykach dla skóry trądzikowej są pożądane. Potrafią trzymać w ryzach skóry tłuste lub mieszane w stronę tłustych. Odpowiednio wkomponowane w receptury kosmetyczne wspomagają pracę skóry, działają regulująco i przyczyniają się do poprawy jej wyglądu.

Podsumowując pasta cynkowa może się sprawdzić w przypadku pojedynczego incydentu, dla skóry na ogół bezproblemowej. 

Domowe maseczki oczyszczające

Przenikalność przeznaskórkowa zdrowej skóry jest naprawdę ograniczona! Byłoby idealnie gdyby wszystkie obietnice marketingowe dotyczące przenikalności składników nakładanych na skórę były prawdziwe. 

Zanim powstanie kosmetyk , zostaje opracowana receptura kosmetyczna, czyli przepis, wedle którego kosmetyk zostanie skomponowany. Składniki są dobierane do receptury biorąc pod uwagę ich właściwości, skuteczność, stężenie czy też relację z innymi składnikami. Bardziej zaawansowane, receptury zawierają technologię przenikania, dobór wielkości cząsteczek, zaawansowane składniki aktywne, nad którymi latami trwają prace badawcze. Wszystko po to aby receptura oprócz posiadania samych w sobie składników o określonych właściwościach, była skuteczna w kontekście przenikania głębiej niż poziom naskórka. 

W obliczu tych zaawansowanych i kosztownych procedur maseczki wykonywane w domu tracą swój blask i chwałę. W kontekście wyzwań jakie zapewnia nam skóra mogą co najwyżej poprawić nawilżenie i gładkość naskórka.

Maseczki wykonywane w domu mogą przynieść sporo radości. Wykonasz je z podstawowych produktów takich jak jogurt naturalny, płatki owsiane, jajko, miód, soda czy sok z cytryny. Wystarczy dodać, wymieszać nałożyć i oddać się chwili..

Tego typu maseczki są tanie, łatwe w przygotowaniu i co teraz bardzo pożądane – NATURALNE. Do najpopularniejszych należą maseczki na trądzik z drożdży, kurkumy, sody oczyszczonej lub miodu. 

Przeczytaj więcej o tym Jak korzystać z rekomendacji i poleceń na grupach i uniknąć kupowania bubli

Wyciskanie czyli domowy sposób na niechcianego pryszcza

Z każdej strony wszyscy krzyczą “nie wyciskaj”. Po części mają rację! Wyciskanie może prowadzić do powstawania blizn czy nadkażeń bakteryjnych np. gronkowcem. Są jednak sytuacje kiedy bez wyciśnięcia się nie obejdzie. 

Jeżeli na Twojej skórze pojawiają się wypryski z treścią, które pękają po choć dotknięciu, zalecam aby usunąć je przed myciem twarzy. Zapobiega to przenoszeniu zawartości na inne części skóry.

Żeby było jasne nie namawiam do zagorzałego wyciskania pryszczy! Chodzi o usunięcie potencjalnego zagrożenia. Oczywiście stosuj wtedy wzmożone zasady higieniczne. Ręce umyj i zdezynfekuj. Wyciskanie przeprowadź przy pomocy dwóch patyczków do ucha zamiast placów. Wytrzyj miejsce po wyciśnięciu czystym wacikiem a następnie przemyj np. Octaniseptem, a gdy zobaczysz krew natychmiast przestań.

Drugą sytuacją są zaskórniki, ale uwaga nie wszystkie! Tylko i wyłącznie te, które są wyczuwalne pod palcami i posiadają twardą często żółto-brązową, zalegającą treść. Takie zaskórniki często są na skórze przez długi czas, blokując gruczoł łojowy. 

Wyciskanie czarnych wągrów na nosie, brodzie czy czole, które są w poziomie skóry lub delikatnie ponad nią, usuwają problem na chwilę. Nie przynoszą przy tym długofalowych korzyści. Ponadto przy nieumiejętnym wyciskaniu dochodzi do uszkodzenia naskórka, a tutaj już krótka droga do powstania pryszcza. Tak więc na pytanie:

-Czy wągry się wyciska?, odpowiadam

-Nie, ale są od tej reguły wyjątki.

Zdradzę, że praca z zaskórnikami wymaga czasu, odpowiednio skomponowanej i co najważniejsze zrównoważonej pielęgnacji.

Przeczytaj więcej o prawidłowej pielęgnacji.

Podsumowanie

Sposobów na radzenie sobie z pryszczami jest sporo. Mogą to być metody domowe opierające się o własnoręczne wykonywanie maseczek lub kompleksowa pielęgnacja kosmetykami. Jeżeli problem jest poważny powinnaś skorzystać z porady specjalisty. Poza zaciszem domowym możesz skorzystać z pomocy dermatologa, który wdroży leczenie doustne lub miejscowe jeżeli problem jest rozległy. Albo zasięgnąć porady u kosmetologa, który ułoży dla Ciebie plan pielęgnacyjny i pomoże Ci odnaleźć przyczynę Twojego problemu oraz wykona niezbędne zabiegi. 

Najważniejsza zawsze jest prawidłowa pielęgnacja, ponieważ jest to działanie codzienne! Chodzi o to, aby nie prowokować skóry do tworzenia nowych pryszczy, ale również aby regulować jej procesy, takie jak nawilżenie, złuszczanie czy wydzielanie sebum. Oczywiście problem trądziku często jest skomplikowany i złożony z kilku/kilkunastu czynników, które przyczyniają się do jego występowania lub podtrzymania. W wielu przypadkach sama pielęgnacja nie jest wystarczająca, ale jest niezbędna, aby dalsze działania przyniosły efekty. Wiele osób, wzbogaca taka pielęgnację w domowe maseczki czy punktowy produkty redukujący niedoskonałości jak np. maść cynkowa.

Nie polecam traktować maści cynkowej jako panaceum na trądzik, bo jej działanie jest dość mocno ograniczone. Może stanowić punktowe wsparcie dla prawidłowej pielęgnacji domowej. Nie jest to rozwiązanie odpowiednie na dłuższą metę.

Jeżeli lubisz wykonywać domowe mikstury i jest to dla Ciebie relaksujące oczywiście, że możesz to robić. Nie przyniosą one jednak rewelacyjnych efektów.

Lepiej zaopatrz się w kosmetyki na „czarną godzinę”, którymi uratujesz skórę przed wielkim wyjściem. Oczywiście w przypadku pojedynczego „incydentu”, a nie szalejącego trądziku.

Przeczytaj więcej o Kolejności stosowania kosmetyków

Jak korzystać z rekomendacji kosmetyków, polecenia kosmetyków na grupach dlaczego nie działają

Jak korzystać z rekomendacji kosmetyków i poleceń na grupach?

Przychodzi taki moment w życiu, że zaczynasz interesować się pielęgnacją skóry i szukasz rekomendacji kosmetyków. I nagle okazuje się, że to wcale nie takie proste jak się wydawało. Masz mętlik w głowie. Po przeszukaniu Internetu i wielu próbach różnych kosmetyków już sama nie wiesz co Ci służy, a co szkodzi. Znajdujesz sprzeczne informacje, a polecenia na grupach okazują się kompletnie nietrafione. 

Instagram i grupy czyli źródło rekomendacji kosmetyków

Płatne recenzje kosmetyków to już chleb powszedni na Instagramie. Bezpłatne recenzje również! Czy jest w nich coś złego? I tak i nie, to zależy. Płatne polecenie kosmetyków zawsze wiążę się z nutą tajemniczość, na ile to polecenie jest prawdziwe. Bezpłatne rekomendacje kosmetyków wydają się być bardziej wiarygodne. Oba rodzaje recenzji jednak coś łączy. Po pierwsze jest to wiarygodność osoby polecającej. I nie mówię tutaj o liczbie lajków czy follow, lecz o uczciwości i rzetelności tej osoby w stosunku do obserwatorów. Wiąże się to z szczerymi recenzjami i poleceniami, niekierowanych na zysk, lecz zadowolenie po zakupie i skuteczność. Po drugie większość recenzji opiera się o własne doświadczenia recenzenta/ki. Zakładając, że polecenia są szczere musisz brać pod uwagę, że ten konkretny świetny krem nawilżający jest świetny dla tego konkretnego typu i rodzaju skóry oraz problemów, z którymi zmaga się recenzent(ka).

Ocena typu i rodzaju skóry jak to się ma do rekomendacji kosmetyków

Nieustannie, ocena typu i rodzaju skóry oraz jej potrzeb pozostaje problematyczna i niestety bardzo często jest błędnie interpretowana. I nie mówię tutaj o książkowej ocenie typu i rodzaju skóry, ale faktycznym określeniu jej potrzeb. Weźmy pod lupę trądzik. Skóra z trądzikiem może mieć:

  • kaszkę, być szorstka i podatna na zanieczyszczanie czyli powstawanie zaskórników, a ponadto wykazywać nadmierne świecenie się
  • boląc, duże krosty, stany zapalne, a przy tym jednocześnie być ekstremalnie wrażliwa oraz zaczerwieniona i piekąca
  • czarne kropeczkami na prawie całej powierzchni w połączeniu z tłustością i suchością niemal jednocześnie

Przypadków oczywiście jest znacznie więcej. Wszystko zależy od tego jaka była baza wyjściowa do powstania problemu i co działo się potem. Często przez niewłaściwą pielęgnację zupełnie nieświadomie,  pomimo szczerych intencji pogarszasz kondycję swojej skóry. 

Na potrzebach skóry powinna opierać się cała pielęgnacja – jeżeli jest źle wykonana, nie będzie dawała takich efektów jakich oczekujesz. W każdym powyższych przypadków rutyna pielęgnacyjna powinna wyglądać inaczej. Ustalając potrzeby skóry zadaję szereg pytań, o to jak zachowuje się skóra w różnych warunkach np. po umyciu, w ciągu dnia, po nałożeniu kremu nawilżającego. Dodatkowo sama sprawdzam aktywność skóry w różnych sytuacjach m.in.: oczyszczam skórę, nakładam peeling i pytam o odczucia. Ludzkie oko niestety nie jest w stanie dostrzec wszystkiego, dlatego jeżeli mam możliwość oglądam skórę w powiększeniu i pod specjalistyczną lampą fluorescencyjną. To wszystko daje mi aktualny obraz potrzeb skóry. Aktualny, bo jak wiadomo potrzeby skóry zmieniają się. I teraz pytanie czy samodzielnie prawidłowo oceniłaś swoją skórę i czy prawidłowo dokonała tego recenzenta. 

Sprawdź czy prawidłowo oczyszczasz swoją skórę

Pielęgnacja jako całość!

Jeżeli faktycznie doskonale znasz potrzeby swojej skóry i udało Ci się trafić na osobę, która ma identyczne problemy to istnieje nadzieja, że polecany produkt z rekomendacji kosmetyków Ci pomoże. Pamiętaj jednak, że pielęgnacja to całość. Poszczególne etapy pielęgnacji mają za zadanie się uzupełniać i współgrać ze sobą. Zawsze więc przeanalizuj swoją rutynę i odpowiedz sobie na pytania: jakie zadanie będzie miał nowy kosmetyk?  czy dobrze się wkomponuje w obecną rutynę czy będzie ona wymagała zmian? Przykładem, który bardzo często spotykam jest polecanie kwasów na trądzik w różnych formach: tonikach , serach, płatkach, kremach itd. Jeżeli Twoja pielęgnacja zawiera już serum z kwasami to przeanalizuj czy polecany tonik nie zaburzy równowagi w obecnej rutynie i nie sprawi, że pielęgnacja będzie zbyt agresywna?

Przeczytaj również o kolejności nakładania kosmetyków.

Mi pomogło” unikaj takich rekomendacji kosmetyków

Najczęściej na Facebookowych grupach nie można nie zauważyć rekomendacji kosmetyków: “mi pomogło xyz”. No właśnie MI! Ale czy Tobie pomoże? To zależy czy masz taki sam problem i rodzaj skóry oraz czy reszta pielęgnacji będzie współgrała z polecanym kosmetykiem. Na stan skóry wpływ ma wiele czynników: pielęgnacja, hormony, zdrowie psychiczne, styl życia (żywienie, sen, nawodnienie)! Tak więc stwierdzenie “mi pomogło”, bez chociażby podstawowych informacji o problemie tej osoby i jego przyczynach, jest informacją mało przydatną. Oczywiście jest to coś nad czym można usiąść, przeanalizować na chłodno i faktyczne włączyć, jednak nie polecam robić tego pod wpływem emocji.

Czy to naprawdę takie złe? O znajomości zasad doboru pielęgnacji

Zapewne masz teraz poczucie, że totalnie chcę Cię zniechęcić do zastosowań kosmetyków z recenzji i rekomendacji na grupach w swojej pielęgnacji. 

Nie jest to prawdą. Chcę tylko abyś wybierała świadomie. Poddawała analizie informacje, które do Ciebie docierają i kierowała się zdrowym rozsądkiem. Czy polecany krem wpisuje się w Twój plan pielęgnacyjny oraz czy bierze on pod uwagę Twój problem, jego przyczyny oraz aktualne potrzeby skóry? Obserwuj swoją cerę, wyciągaj wnioski, trzymaj się planu pielęgnacyjnego i nie kupuj oczami.

Ilość informacji o pielęgnacji – czyli jak poradzić sobie z zagubieniem

Jeżeli jesteś na początku swojej drogi pielęgnacyjnej nic dziwnego, że czujesz zagubienie. Zapewne z obecnym problemem zmagasz się nie od dziś i nadal szukasz właściwego rozwiązania pomimo stosowania różnych kosmetyków w tym tych z recenzji i grup. Tak jak wspomniałam wcześniej najważniejsze są potrzeby skóry, przyczyny problemu, a następnie zrównoważona pielęgnacja. 

Sprawdź jak powinien wyglądać plan pielęgnacyjny

Gdy połączysz wiedzę o potrzebach swojej skóry z podstawową wiedzą o kosmetykach oraz zasadach układania własnej pielęgnacji będziesz doskonale potrafiła filtrować informacje, które znajdujesz w Internecie i dobierać właściwe produkty. Jeżeli jednak to wszystko Cię przeraża, a szukanie informacji irytuje i wprowadza w poczucie zagubienia możesz skorzystać z pomocy kosmetologa, który pomoże Ci w tym procesie.

Peeling twarzy w domu, czyli sposób na relaksujące popołudnie

Szara i szorstka skóra? Zrób domowy peeling!

Domowy peeling to obok nawilżenia, delikatnego oczyszczania i ochrony przeciwsłonecznej, najważniejszy punkt pielęgnacji. Dzięki temu skóra staje się gładka i lepiej wchłania nałożone kosmetyki. Peeling wykonuj 1 raz w tygodniu. Dlaczego nie częściej? Czytaj dalej.

Jesteś trochę jak wąż. Ja też! Zrzucamy skórę! A dokładnie martwe komórki naskórka, które w dużych ilościach fruwają w powietrzu. Na szczęście nasze ludzkie oko, ze względu na ich mały rozmiar po prostu ich nie dostrzega. Twoja skóra żyje! Każda komórka naskórka rodzi się, żyje i umiera. Cykl życia takiej komórki trwa około 28 dni, ale nie zawsze! Po co Ci to mówię? Bo to ma ogromne znaczenie podczas dobierania częstotliwości wykonywania peelingu. Zaczynamy!

Złuszczanie, które daje gładkość

Ale po co? Wykonująć peeling skóry usuwasz z jej powierzchni właśnie te martwe komórki. Jeżeli posiadasz skórę, która wydziela sporo sebum, to korneocyty (martwe komórki naskórka), wraz z zanieczyszczeniami i resztkami makijażu będą przyczyniać się do blokowania gruczołów łojowych. W efekcie powstawanie zaskórnik lub nawet stan zapalnego. Skóra, która nie jest systematycznie poddawana peelingowi, jest szorstka w dotyku i szara co powoduje, że wygląda na zmęczoną. Oczywiście, jeżeli nakładasz krem lub serum na taką skórę istnieje dużo mniejsze prawdopodobieństwo, że substancje aktywne zadziałają. Będą miały do pokonania, oprócz standardowej drogi, jeszcze zalegającą warstwę starych, martwych komórek i to na samym początku.

Jaki domowy peeling jest najlepszy?

Peeling skóry twarzy najczęściej kojarzony jest ze ścieraniem. Jednak kosmetyki ścierające dobrze sprawdzają w przypadku ciała. Jeżeli chodzi o skórę twarzy, powinnaś traktować ją drobinę delikatniej. Oczywiście kosmetyków peelingujących jest cała masa, ale można wśród nich wyróżnić takie, które zawierają drobinki złuszczające i takie, które tych drobinek nie zawierają. Prawda jest taka, że aby dobrze przeprowadzić peeling wcale nie potrzeba tarcia, zaczerwieniania czy podrażnienia. Powiem więcej – nie powinny występować. Jak więc tego dokonać? Tutaj na ratunek wkraczają peelingi enzymatyczne i kwasowe. Nakładasz, dzieje się magia i już, po peelingu. Nie zawierają one żadnych drobinek, a w trakcie ich wykonywania nie występuje tarcie. Jest to szczególnie ważne w przypadku skóry wrażliwej czy naczyniowej, ale również skóry z trądzikiem.

Peeling enzymatyczny

Peelingi enzymatyczne w swoim składzie zawierają papainę i bromelainę czyli enzymy papai i ananasa, które są łagodne dla skóry i pozostawiają ją idealnie gładką. Dla osób początkujących są najlepszym wyborem, ponieważ są bardzo bezpieczne. Nakładasz cienką warstwę, czekasz, spłukujesz i już. Na peelingu możesz również wykonać delikatny masaż. Zawsze jednak przeczytaj instrukcję stosowania danego kosmetyku, którą podaje producent na opakowaniu.

Peeling kwasowy

Wiem, że dla niektórych zaskoczeniem są peelingi kwasowe. I nie są to tylko produkty, na których są wielki napis PEELING, ale również toniki kwasowe, serum z kwasami. Oczywiście w zależności od stężenia, pH i rodzaju substancji kwasowych w preparacie dany kosmetyk będzie mniej lub bardziej złuszczał. Kwasy już od jakiegoś czasu opanowały internety i są dość popularne w pielęgnacji domowej jednak APELUJĘ – zachowaj umiar i rozwagę podczas stosowania produktów z kwasami. Bardzo często pielęgnacja jest wręcz przeładowana, a to daje efekt odwrotny od zamierzonego czyli podrażnienie, szorstkość wynikającą z suchości i odwodnienia, złuszczanie skóry, zaczerwienienie. Dobór preparatu kwasowego powinna być skrupulatnie przemyślana. O ile kwasy mogą poprawić stan skóry, to mogą również wyrządzić wiele szkód.

Są również domowe peelingi, które nie są nazywane po imieniu. 

Są to np. ręcznik i szczoteczka soniczna.

Jeżeli masz w nawyku wycieranie twarzy po myciu w ręcznik i wykonujesz przy tym pocieranie – również wykonujesz domowy peeling.

Jeżeli korzystasz z szczoteczki sonicznej również wykonujesz peeling. Codzienne stosowanie szczoteczki sonicznej z biegiem czasu wpłynie niekorzystnie na Twoją skórę. Jak? Przeczytasz w kolejnym akapicie.

Weź to pod uwagę planując swoje złuszczanie w pielęgnacji. 

Jak często wykonywać peeling w domu?  

Dostosowanie częstotliwości wykonywania peelingu jest kwestią bardzo indywidualną! Nie zawsze peeling jest niezbędnym elementem. Zwłaszcza w przypadku skóry podrażnionej, piekącej lub/i szczypiącej. Wtedy zdecydowanie odpuść sobie peeling i postaw na regenerację skóry i odbudowę warstwy hydrolipidowej. 

Standardowo, wskazania do wykonania łagodnego peelingu to raz w tygodniu. Jednak, tak jak wspomniałam wyżej jest to kwestia indywidualna. 

Musisz to dostosować do reszty pielęgnacji. Musisz wziąć pod uwagę stosowanie retinoidów, szczoteczki sonicznej, toniku czy serum z kwasami i ewentualnie wydłużyć czas pomiędzy peelingami. 

Jeżeli jednak Twoja skóra wydaje się być ciągle chropowata, pozbawiona blasku, o nierównej strukturze warto zwiększyć jej poziom nawilżenia, a dopiero w drugiej kolejności zdecydować o zwiększeniu częstotliwości peelingów.

Na to jak często złuszczać skórę mają również wpływ między innymi choroby tarczycy, choroby skóry czy wykonywane w gabinecie zabiegi – jednak wtedy kosmetolog poinstruuje Cię kiedy możesz wykonać peeling.

Czy warto złuszczać skórę codziennie?

Codzienny peeling przyniesie więcej problemów niż korzyści. W zależności od skóry na początku może nic się nie wydarzyć (np. w przypadku grubej skóry). Z biegiem czasu Twoja skóra zacznie się jednak buntować. Może pojawić się podrażnienie, zaczerwienienie, ale również zwiększenie wydzielania łoju czy pojawianie się krost.

Kiedy najlepiej wykonać domowy peeling?

Domowy peeling najlepiej zaplanuj jak zamiennik pielęgnacji wieczornej w jeden konkretny dzień. Wieczorem zazwyczaj masz więcej czasu niż rano, a dodatkowo możesz wykorzystać tą sytuację do nałożenia odżywczej maski. Skóra zdecydowanie lepiej będzie absorbować składniki aktywne, więc wykorzystaj to. Postaw na serum nawilżające i krem odżywczy. Po peelingu nie stosuj kosmetyków drażniących. 

Podsumowanie

Peeling jest bardzo ważny jednak zbyt często wykonywany będzie prowadzić do pogorszenia stanu skóry. Dobór częstotliwości wykonywania złuszczania to bardzo indywidualna kwestia. Standardowo, jeżeli nie posiadasz chorób skóry, nie masz zaburzonej pracy tarczycy i nie wykonujesz zabiegów w gabinecie, a Twoja skóra funkcjonuje stosunkowo dobrze – nie jest nadmiernie wrażliwa, przesuszona czy łojotokowa wykonuj peeling raz w tygodniu wraz z pielęgnacją regenerująco-odżywczą. Rozsądnie dobierz rodzaj peelingu – najbardziej bezpieczne są peelingi enzymatyczne – i weź pod uwagę stosowanie kwasów w innych kosmetykach np. toniku czy serum oraz retinolu, który również działa złuszczająco.

Oczyszczanie skóry, sprawdź czy robisz to dobrze!

Oczyszczanie jest fundamentem zdrowej skóry. Czy robisz to dobrze?

Pielęgnacja skóry zaczyna się od oczyszczania

Jest to pierwszy krok w pielęgnacji porannej, wieczornej oraz dodatkowej kiedy np. używasz peelingu. Jak możesz się już domyślać, jeżeli oczyszczanie zostanie wykonane w niewłaściwy sposób, bardzo prawdopodobne, że kolejne kosmetyki będą miały utrudnione zadanie w swoim działaniu. 

Twoja skóra wytwarza sebum i poci się. Do tych wydzielin przyklejają się zanieczyszczenia środowiskowe z powietrza, te które znajdą się na Twoich dłoniach, a także te z telefonu. Na skórze pozostają również resztki kosmetyków i oczywiście makijaż. Wszystkie wymienione zanieczyszczenia powinnaś usuwać, aby nie doprowadzić do powstawania zaskórników, krost, ale również aby skóra mogła pobierać składniki aktywne z następnie nakładanych kosmetyków. Jeżeli zdarzy Ci się przypalić coś na patelni i nie zmyć przypalonej warstwy zapewne poczujesz ją również w kolejnej smażonej na tej patelni potrawie, prawda? Podobnie jest z niezmytymi zanieczyszczeniami ze skóry.


Jak często robić oczyszczanie skóry twarzy?

Rano – po przebudzeniu i wieczorem- przed pójściem spać. W sumie dwa razy dziennie. Jeżeli posiadasz bardzo tłustą skórę nie warto zwiększać częstotliwości mycia, ponieważ wpłynie to stymulująco na jeszcze większą aktywność gruczołów łojowych. Jeżeli Twoja skóra należy do suchych lub wrażliwych również nie ograniczaj mycia twarzy do jednego razu dziennie. Potrzebujesz jedynie odpowiednio łagodnego środka myjącego, który będzie współgrał z resztą kosmetyków do pielęgnacji Twojej skóry. 

Czym myć twarz?

Prawidłowo dobrany preparat myjący usuwa zanieczyszczenia, pozostawia skórę czystą, ale nie powoduje dużego dyskomfortu związanego z uczuciem ściągnięcia, pieczenia czy przesuszenia skóry. Tak jak wspomniałam wcześniej, oczyszczanie skóry powinno współgrać z resztą pielęgnacji. Oznacza to, że jeżeli Twoja skóra przechodzi aktualnie np. okres leczenia nawet delikatne oczyszczanie skóry, może okazać się wyzwaniem. Dlatego ważna jest dalsza pielęgnacja łagodząca i nawilżająca. 

Jak dobrać produkt myjący do skóry?

Jeżeli posiadasz bardzo delikatną, nadwrażliwa, suchą skórę najlepiej sprawdzającym się preparatem myjącym okażą się mleczka i emulsje czy śmietanki.

Jeżeli jednak Twoja skóra należy do tłustych, trądzikowych postaw na olejek i/lub łagodny żel myjący. Oczywiście nie jest to zasada, od której nie ma wyjątków.

Nazewnictwo kosmetyków nie jest uregulowane więc możesz spotkać się z bardzo delikatnym żelem myjącym, czy również emulsją, która swoim działaniem bardziej będzie przypominała płyn do mycia naczyń niż preparat przeznaczony dla skóry wrażliwej.

Rozwiązaniem tej kwestii jest odczytywanie składów INCI, testowanie przez jakiś czas i decydowanie czy dany kosmetyk jest odpowiedni. Możesz też skorzystać z pomocy kosmetologa. Ważną kwestią się także pH kosmetyku. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem są kosmetyki o lekko kwaśnym pH podobnym do odczynu skóry. Problemem jest jednak najczęściej brak informacji o pH danego kosmetyku na opakowaniu. Możesz jednak kupić papierki lakmusowe i zabawić się w małego chemika sprawdzając przy ich użyciu pH Twoich kosmetyków. 

Najczęstsze błędy popełniane podczas oczyszczania skóry

Mycie i oczyszczanie skóry wydaje się być oczywiste jednak dość często pojawiają się błędy. Dziś przeanalizuję cały proces oczyszczania i wskażę je abyś mogła je wyeliminować jeżeli się u Ciebie pojawią.

Po pierwsze – umyj dłonie


W pierwszej kolejności umyj… ręce! Dłonie będą dotykać całej powierzchni twarzy, dlatego ważna jest ich higiena.

Jeżeli korzystasz z olejku, rozprowadź go na suchej skórze, rozpuść makijaż a następnie spłucz. Kolejno wybrany kosmetyk do mycia nałóż na wilgotną dłoń i rozprowadź równomiernie, a następnie rozpocznij oczyszczanie twarzy. Wykonaj masaż liftingujący twarzy, a następnie spłucz twarz dużą ilością wody.

Po drugie – pomiń płatki kosmetyczne

Częstym błędem osób używających mleczek jest nasączanie nim płatków kosmetycznych, a następnie szorowanie skóry. Płatki kosmetyczne są tutaj totalnie zbędne. W zupełności wystarczą Twoje czyste dłonie.

Po trzecie – bądź dokładna

Podczas oczyszczania pamiętaj o okolicach płatków nosa, uszu, linii włosów czy żuchwy. Oczyszczanie powinno trwać około minuty – poświęć na tą czynność chwilę, aby zrobić to delikatnie i dokładnie. Dodam tylko, że tonik nie jest kosmetykiem oczyszczającym.

Po czwarte – traktujesz tonik jak kosmetyk oczyszczający

Jeżeli stosujesz tonik poprzez nasączanie wacika i widzisz na nim brud to czas na zmiany w oczyszczaniu, ponieważ najwyraźniej jest mało efektywne.

Po piąte – nie osuszasz skóry po umyciu

Spłucz twarz obficie wodą i od razu osusz ręcznikiem jednorazowym. Jeżeli masz w nawyku pozostawiane skóry do wyschnięcia zapewne zauważyłaś, że wiąże się to z nieprzyjemnym uczuciem ściągnięcia skóry. Takie działanie zwiększa odparowywanie wody z naskórka, a w efekcie czujesz ściąganie, dlatego nie zapominaj osuszyć skóry.

Po szóste – nie uważasz na pękające pryszcze

Jeżeli przed oczyszczaniem zauważysz u siebie podejrzane krosty, które lubią pękać podczas mycia najpierw sprawdź w jakim są stanie i ewentualnie usuń treść. Nie namawiam Cię do wyciskania – jestem tego przeciwniczką. Weź wacik lub bagietkę kosmetyczną i delikatnie potrzyj zmianę. Jeżeli pęknie wytrzyj wydostającą się treść i zdezynfekuj to miejsce octaniseptem. Zapobiegniesz roznoszeniu zmian po całej twarzy. 

Po siódme – nie traktuj płynu micelarnego jako głównego „oczyszczacza”

Płyn micelarny to detergent. Pomimo zaleceń producentów aby go nie zmywać, APELUJĘ, że zmycie go ze skóry to konieczność! Jeżeli stosujesz się do zaleceń producenta możesz spodziewać się zaczerwienienia i podrażnienia skóry. Oczywiście nie z dnia na dzień, lecz po czasie. Ten czas mylnie nie sugeruje, że to sprawka płynu micelarnego. Ten kosmetyk dobrze sprawdzi się do demakijażu oczu i ust jeżeli nie lubisz robić tego mleczkiem czy olejkiem. Zdecydowanie odradzam stosowania wacików nasączonych płynem micelarnym do demakijażu całej twarzy, są lepsze sposoby na oczyszczenie.

Po ósme – zrezygnuj z gadżetów do oczyszczania twarzy

Jeżeli korzystasz z gąbek, gąbeczek, ściereczek i innych materiałów wielorazowego użytku wręcz pedantycznie powinnaś dbać i ich higienę. Jeżeli korzystasz ze szczoteczki sonicznej codziennie – to każdego dnia fundujesz swojej skórze peeling. Ogranicz jej używanie do jednego razu w tygodniu.  Zaznaczę jednak, że do oczyszczania w zupełności wystarczą Twoje dłonie.

Metody oczyszczania skóry – wybierz odpowiednią dla siebie

Istnieje kilka sposobów oczyszczania skóry twarzy. Dziś pokrótce przedstawię OCM czyli oczyszczanie samymi olejami, oczyszczanie dwuetapowe i jednoetapowe. Co wydaje mi się najważniejsze skupię dużą uwagę, która metoda sprawdzi się dla konkretnego rodzaju skóry. 

OCM czyli Oil Cleansing Method – oczyszczanie twarzy samymi olejami

Ta metoda zakłada, że olej najlepiej rozpuści olej – czyli sebum, składające się z substancji tłuszczowych czy kosmetyki.

Odpowiednio dobrany do skóry olej lub mieszankę olejów rozprowadzasz na suchej twarzy, a następnie wykonujesz masaż. Na skórze jeżeli masz makijaż wszystko ulegnie rozmazaniu i przez chwilę będziesz wyglądać jak Joker. Wtedy wilgotną ściereczkę z mikrofibry nakładasz na twarz na kilka sekund aby ułatwić sobie sprawę, a następnie delikatnie ścierasz powstałe maziaje. Oczywiście czynności te powtarzasz przepłukując  w międzyczasie ściereczkę wodą. Ważną informacją jest również, aby użyć wody nieco cieplejszej niż zwykle do mycia twarzy. 

Założenia tej metody są takie, że olej rozpuszcza olej, nie narusza warstwy hydrolipidowej i nie zmienia pH skóry. Bardzo dokładnie należy ściągnąć ściereczką wszystkie zanieczyszczenia, a i tak na koniec skóra nadal będzie pokryta tłustą warstwą, co może być przyczyną powstawania zaskórników. 

Masaż połączony z ścieraniem ciepłą ściereczką przyczyczyni się do rozgrzania skóry oraz zwiększy możliwość rozprzestrzeniania się niedoskonałości jeżeli je posiadasz.  Jeżeli zmagasz się z trądzikiem i często miewasz ropne wypryski, stany zapalne zdecydowanie odradzam tej metody. Rozgrzewanie i pocieranie nie służy również skórze naczyniowej, bardzo wrażliwej. Muszę również wspomnieć, że metoda jest  dość czasochłonna i wymaga prania ściereczki po każdym użyciu.

Jeżeli lubisz eksperymentować to po prostu spróbuj i sama oceń. Moje klientki nie mają tej metody w planach pielęgnacyjnych. 

Oczyszczanie dwuetapowe, które zakłada użycie produktu na bazie olejów

W pierwszej kolejności sięgasz po olejek myjący z emulgatorem, wykonujesz masaż i spłukujesz twarz wodą. W drugim etapie na dłoni rozprowadzasz mleczko, emulsję, piankę czy żel. Pienisz i myjesz twarz. Dobór preparatu jest bardzo ważny i zależy od wymagań Twojej skóry. Oczywiście nie wszystkie kosmetyki do mycia się pienią i nie jest to ich wada, jednak bez względu na to warto w pierwszej kolejności rozprowadzić produkt w dłoniach. Wykonaj delikatny masaż i spłucz wszystko dużą ilością letniej wody. 

Ten rodzaj oczyszczania zyskał dość dużą popularność ze względu na swoją łagodność dla skóry i dogłębne oczyszczenie porów. Wydaje się, że to idealna metoda, jednak nie dla wszystkich. Zwróć uwagę na podwójne masowanie twarzy i spłukiwanie – może to być problem dla skóry bardzo reaktywnej. Dogłębne oczyszczanie nie jest również potrzebne kiedy nie masz z czego oczyszczać. Mam tu na myśli brak ciężkiej pielęgnacji czy wodoodpornego makijażu. Kiedy więc się sprawdzi? Może sprawdzić się przy skórze bardzo tłustej, choć istnieje ryzyko niedokładnego domycia olejku i oblepiania ujścia gruczołu łojowego – co w konsekwencji będzie prowadzić do zaskórników i zmian zapalnych. Dobrze sprawdzi się przy ciężkich, wodoodpornych makijażach.

Oczyszczanie jednoetapowe natomiast polega tylko na użyciu kosmetyku do mycia

Dobór tych produktów jak już wspomniałam to bardzo indywidualna kwestia. Jest to temat na osobny artykuł. Oczywiście produkt myjący spłukujesz z twarzy wodą. Oczyszczanie jednoetapowe również niesie ze sobą pewne niedogodności. Jeżeli produkt myjący jest zbyt delikatny z biegiem czasu będą pojawiać się zaskórniki i/lub stany zapalne. Jeżeli jest zbyt agresywny za jakiś czas okaże się, że Twoja skóra stała się podrażniona, czerwona i ściągnięta. Zazwyczaj nie dzieje się to z dnia na dzień i zdarza się po prostu nie zauważyć co jest przyczyną.

Podsumowanie

Którą metodę oczyszczania więc wybrać? Dwuetapową czy jednoetapową?Chyba nikogo nie zaskoczę jeżeli napiszę, że to zależy.

Przy oczyszczaniu jest tak, że nie może być zbyt intensywne, bo będzie powodować szorstkość , podrażnienie, uczucie ściągnięcia ani zbyt delikatne, ponieważ doprowadzi do powstawania zaskórników czy stanów zapalnych. W obu przypadkach najważniejsze jest dobranie takiego produktu myjącego, który pozostawi na skórze komfortowe uczucie. Jeżeli po umyciu czujesz, że twoja twarz ściąga się jak rodzynek to sygnał, że czas na zmiany. 

Oczyszczanie dwuetapowe sprawdzi się przy ciężkich, wodoodpornych makijażach i kremach z filtrem. Może sprawdzić się również przy skórze tłustej, łojotokowej. Oczyszczanie jednoetapowe będzie odpowiednie, dla skóry bardzo delikatnej i wrażliwej, dla skóry z trądzikiem. 

Co jeżeli jednak posiadasz skórę bardzo wrażliwą, reaktywną, czerwieniącą się i ukrywasz to pod ciężkim makijaże? Musisz wypośrodkować oczyszczanie tak aby usunąć makijaż, ale nie spowodować podrażnienia. Spróbuj skorzystać z oczyszczania dwuetapowego, ale ogranicz masaże. Olejek przemasuj dosłownie chwilę na skórze i pozostaw na twarzy, a następnie spłucz wodą. W kolejnym kroku użyj delikatnej emulsji. 

Oczywiście lepszym rozwiązaniem niż ukrywanie niedoskonałości pod makijażem jest szukanie ich przyczyny do czego Cię bardzo mocno zachęcam. Jeżeli nie wiesz jak to zrobić chętnie Ci w tym pomogę, kliknij tutaj. 

W jakiej kolejności nakładać kosmetyki

W jakiej kolejności nakładać kosmetyki?

Nazwa kosmetyku o niczym nie świadczy

Tonik, hydrolat, mgiełka, esencja, serum, olejek, żel, pianka, krem 20+, krem 40+, peeling enzymatyczny, peeling drobno i gruboziarnisty, maska w płacie, algowa, gipsowa, kremowa, peel off, płyn micelarny, emulsja micelarna. .. A zapewne to nie wszystko!

Nazewnictwo kosmetyków nie jest w żaden sposób uregulowane. Możesz się spotkać z tonikiem, który będzie miał działanie nawilżające lub będzie zawierał kwasy i wtedy będziesz go mogła traktować raczej jako formę peelingu. Często również spotkasz hydrolat, który będzie określany mianem tonera. Możesz posiadać serum, które będzie miało całkiem wodnistą konsystencję, będzie się szybko wchłaniać, nie pozostawiając na skórze śladu. Ale możesz również spotkać się z oleistym serum, które pozostawi na Twojej skórze film.

Czy można więc powiedzieć, że serum ma swoje miejsce po tonizacji ? Niestety nie zawsze.

Ale od początku.

Rozpocznij swoją rutynę pielęgnacyjną od oczyszczenia skóry

To co jest najważniejsze to oczyszczanie. Zawsze od tego powinna się rozpoczynać pielęgnacja. Bliżej temat oczyszczania, jego rodzaje, sposoby opiszę następnym razem. Teraz skupmy się na kolejności. 

Rozpoczynasz więc od oczyszczenia skóry. Nastęnie spłukujesz twarz obficie wodą i osuszasz ręcznikiem jednorazowym. Jeżeli Twoja skóra jest już przygotowana na aplikację kolejnych kroków to zaczynamy. Pielęgnację zmywalną mamy już za sobą. Przechodzimy więc do pielęgnacji niezmywalnej czyli takiej, która pozostanie na Twojej skórze do końca dnia lub przez całą noc.

Nie nazwa kosmetyku, a jego konsystencja sugeruje gdzie powinnaś go użyć

Jeżeli nie jesteś farmaceutą, chemikiem czy biotechnologiem, a zapewne nie jesteś, bo raczej nie czytałbyś tego bloga to aby ułatwić Ci poruszanie się wśród kosmetyków zaznaczę, że ogólna zasada nakładania pielęgnacji niezmywalnej powinna rozpoczynać się od kosmetyków o lekkiej, wodnistej konsystencji. Przechodząc przez kolejne kroki konsystencja kosmetyków będzie coraz bardziej treściwa. Oczywiście nie jest to reguła bez wyjątków jednak jest dość uniwersalna i wyeliminuje sporą ilość błędów pielęgnacyjnych.

Musisz znać konsystencję swoich kosmetyków, ale zakładam, że skoro ich używasz to nie będzie z tym problemu. Zapewne widzisz różnice w konsystencji pomiędzy hydrolatem a np. kremem. 

Po oczyszczeniu skóry czas na tonizację 

Czy jest to obowiązkowy krok? Nie. Wszystko zależy od tego w jakim stopniu oczyszczanie zaburzyło pH skóry. Oczywiście kluczem jest dobrać odpowiednie preparaty oczyszczające aby skóra nie cierpiała z tego powodu.

Dzięki tonikom możesz jednak wzbogać swoja pielęgnacją o dodatkowe składniki aktywne. Wszystko zależy od tego jak wygląda cała pielęgnacja, ponieważ możliwe, że tonik będzie przydatny przy bardzo prostej pielęgnacji (oczyszczanie, krem z filtrem + krem na noc) 

lub totalnie zbędny przy i tak już bogatej pielęgnacji składającej się dużej ilości kroków. 

Pamiętaj, że przeładowanie pielęgnacji substancjami aktywnymi, może prowadzić do podrażnień skóry. Jeżeli decydujesz się na tonik, zrezygnuj z płatków kosmetycznych. Wylej odrobinę toniku na dłonie i wklep w skórę. Dzięki temu nie tracisz produktu, który wsiąka w wacik, oraz nie produkujesz dodatkowych śmieci. Jeszcze jedna bardzo ważna kwestia. Tonik nie jest kosmetykiem do doczyszczania skóry. Oczyszczanie już było, pamiętasz? Pisałam o tym na początku. 

Sprawdzaj skład toniku. Tonik, który zawiera kwasy powinien wzbudzić Twoją czujność. Jeżeli Twoja skóra należy do wrażliwych, przesuszonych raczej stosuj taki kosmetyk raz w tygodniu w formie peelingu. Jeżeli posiadasz skórę tłustą, łojotokową, skłonną do wyprysków taki tonik kwasowy będzie utrzymywał kwaśne pH na skórze i działał zbawiennie. Czy należy stosować go, w takim przypadku, codziennie? Nie zaskoczę Cię jeżeli napiszę: to zależy. 

Raczej zalecam unikać silnego działania drażniącego czyli niskiego pH toniku. Jednak nie każdy producent podaje pH produktu. Dlatego dla bezpieczeństwa zalecam toniki kwasowe traktować jako formę peelingu.

Temat wyboru toniku to również dość ciekawy temat. Czym różni się tonik od hydrolatu i co wybrać? Czego unikać? Daj znać czy również nasuwają Ci się takie pytania? Może stworzę kolejny wpis o toniku?

Wyższa szkoła jazdy czyli serumy, ampułki, esencje, olejki

Ale wróćmy do kolejności. Następnie możesz przejść do kolejnych kroków pielęgnacji: serumów, ampułek czy esencji. Tak jak wspominałam nazewnictwo jest nieuregulowane, dlatego musisz samodzielnie oceniać jaką konsystencję posiada dany kosmetyk. Im bardziej wodnisty produkty tym szybciej użyj go w pielęgnacji. 

Dość powszechne jest występowanie serumów, które są oklejone etykietą “NAWILŻAJĄCE”. To fakt zawierają one w dużej mierze substancje nawilżające. Jednak po ich użyciu nie odczujesz nawilżenia a wręcz przeciwnie – skóra może się nieprzyjemnie ściągnąć. Czy to oznacza, że takie serum nadaje się tylko do kosza? Nie. Jest to dość dobra forma nawilżenia jednak musi zostać “przyklepana” kosmetykiem o bardziej treściwej konsystencji.  W składzie takich wodnistych serumów zazwyczaj króluje kwas hialuronowy. Jedna z popularniejszych substancji nawilżających. Jest to składnik, który bardzo lubi wodę, wręcz ją do siebie przyciąga. Po nałożeniu na skórę, przyciąga wodę z głębszych warstw skóry. Rewelacja! Jednak jeżeli nie będzie dalej czegoś co zatrzyma wodę w naskórku (cięższej konsystencji) to niestety woda odparuje. W efekcie pojawi się uczucie ściągnięcia i przesuszenia. 

Konsystencje serumów są różne, dlatego nie powinno się generalizować i zawsze stosować ich po toniku. To zależy w jakim stopniu są “tłuste”. Możliwe, że serum, które posiadasz ma dość ciężką oleistą konsystencję i wtedy idealnie sprawdzi się jako zakończenie pielęgnacji wieczornej. Oczywiście świat się nie zawali jeżeli kolejność będzie inna jednak jeżeli w pielęgnacji stosujesz wodniste serum na oleistą ampułkę Twoja skóra nie pobierze składników z serum. Efekt jest podobny do sytuacji w której całkowicie pomijasz serum.

Wyjątek od reguły 

Dość ważny wyjątek od tej reguły stanowią kremy ochronne z filtrem. Jeżeli jeszcze nie używasz , a chcesz cieszyć się zdrową i piękną skórą to zachęcam. Przy nakładaniu ochrony SPF zależy nam na uzyskaniu dokładnego pokrycia skóry, dlatego krem z filtrem powinien być zawsze ostatnim etapem pielęgnacji porannej, tak aby nie zaburzyć filmu ochronnego. 

Dzień dla siebie czyli peeling i maska!

No dobrze, a jak to jest kiedy masz DaySpa? Rozpocznij od oczyszczenia skóry. To podstawa. Teraz możesz wykonać peeling. Wybierz odpowiedni rodzaj peelingu dla siebie.

Jeżeli korzystasz z toniku to właśnie przyszedł na niego czas. Wzbogać pielęgnacje o składniki aktywne z serum. Oczywiście nie porzucaj zasady co do konsystencji kosmetyków. Im cięższy, bardziej treściwy kosmetyk, im bardziej tłustą skórą pozostawia tym dalej powinien znaleźć się w pielęgnacji. 

Jeżeli korzystasz z maski kremowej po zmyciu opcjonalnie zaaplikuj tonik i nałóż serum oraz krem.

Jeżeli korzystasz z maski w płacie wmasuj pozostałość i zaaplikuj odżywczy krem na noc.

Przemyślana, dobrze zbilansowana pielęgnacja to praca od podstaw

Podsumowanie

Samą pielęgnacją możesz dość dużo zdziałać jednak powinna być ona przemyślana. Stosowanie powyższej zasady dotyczącej konsystencji kosmetyków pozwala wykluczyć sporo błędów pielęgnacyjnych. Miej jednak na uwadze, że są wyjątki od tej reguły. Jeżeli czujesz zagubienie wśród ilości kosmetyków i substancji aktywnych to wszystko jest z Tobą w porządku. To normalne. Ilości przytłaczają, czasem nawet i mnie. Jednak zawsze możesz zasięgnąć porady specjalisty, który ułoży dla Ciebie pielęgnację lub samodzielnie zgłębiać wiedzę. Ważna jest nie tylko kolejność i jakość stosowanych kosmetyków, ale również znajomość fizjologii skóry, substancji chemicznych itd. Potraktuj ten artykuł jako wstęp do prawidłowej pielęgnacji.