Domowe sposoby na pryszcza! Czy warto? ⋆ Healthy Skin Wrocław

Czy domowe sposoby na pryszcza są warte zachodu?

Domowe sposoby na pryszcza są często pierwszym kołem ratunkowym. Domowych specyfików nie brakuje, a często są one skomponowane ze składników, które znajdziesz w kuchennych szafkach.  Czy warto? Czy te działania faktycznie poprawią wygląd skóry? Oraz co chyba najważniejsze – czy ich stosowanie niesie ze sobą jakieś zagrożenia? 

Po pierwsze przygotuj się, po drugie zapobiegaj, po trzecie nie eksperymentuj!

  1. Przygotuj się na niespodzianki, aby następnym razem nie szukać cudownych Internetowych sposobów na pryszcze. Zaopatrz się w
  2. Zapobiegaj! Zadbaj o codzienne:
    • delikatne oczyszczanie
    • antyoksydacje
    • SPF
    • nawilżanie
  3. Nie eksperymentuj na swojej skórze z „cudownymi” sposobami z Internetu. Bardzo łatwo o dodatkowe podrażnienie i wzmożenie stanu zapalnego. Unikaj:
    1. pasty do zębów
    2. sody oczyszczone
    3. soku z cytryny

Czy wiesz jak skutecznie łagodzić trądzik?

Maść cynkowa czyli szybki domowy sposób na wysuszanie pryszczy

Popularność maści cynkowej jest tak ogromna, że słyszał o niej niemal każdy, kto choć raz w życiu chciał szybko pozbyć się pryszcza. Gęsta, biała maść o specyficznej “piaskowej” konsystencji, kojarzona jako domowa, punktowa maseczka na pryszcze.

Główne zadanie maści to wysuszanie niedoskonałości. Produkty wysuszające – nie tylko pasta cynkowa – nie działają selektywnie. Działają na całą powierzchnię, na którą te produkty nakładamy. Długotrwałe wysuszanie daje skórze sygnał do zwiększenia produkcji łoju, w efekcie nasila się powstawanie nowych zmian. Wysuszanie zmian trądzikowych nie przynosi więc takich efektów jakich się najczęściej spodziewamy.  W przypadku maści cynkowej, której konsystencja jest dość gęsta i treściwa musisz brać również pod uwagę możliwość przyczynienia się do blokowania gruczołu łojowego, a tego w przypadku trądziku powinnaś unikać jak ognia.

Maść cynkowa może delikatnie podsuszyć pryszcza, ale powinna być stosowana miejscowo i przez krótki okres czasu. Główny składnik to tlenek cynku. I tutaj muszę przyznać, że związki cynku w kosmetykach dla skóry trądzikowej są pożądane. Potrafią trzymać w ryzach skóry tłuste lub mieszane w stronę tłustych. Odpowiednio wkomponowane w receptury kosmetyczne wspomagają pracę skóry, działają regulująco i przyczyniają się do poprawy jej wyglądu.

Podsumowując pasta cynkowa może się sprawdzić w przypadku pojedynczego incydentu, dla skóry na ogół bezproblemowej. 

Domowe maseczki oczyszczające

Przenikalność przeznaskórkowa zdrowej skóry jest naprawdę ograniczona! Byłoby idealnie gdyby wszystkie obietnice marketingowe dotyczące przenikalności składników nakładanych na skórę były prawdziwe. 

Zanim powstanie kosmetyk , zostaje opracowana receptura kosmetyczna, czyli przepis, wedle którego kosmetyk zostanie skomponowany. Składniki są dobierane do receptury biorąc pod uwagę ich właściwości, skuteczność, stężenie czy też relację z innymi składnikami. Bardziej zaawansowane, receptury zawierają technologię przenikania, dobór wielkości cząsteczek, zaawansowane składniki aktywne, nad którymi latami trwają prace badawcze. Wszystko po to aby receptura oprócz posiadania samych w sobie składników o określonych właściwościach, była skuteczna w kontekście przenikania głębiej niż poziom naskórka. 

W obliczu tych zaawansowanych i kosztownych procedur maseczki wykonywane w domu tracą swój blask i chwałę. W kontekście wyzwań jakie zapewnia nam skóra mogą co najwyżej poprawić nawilżenie i gładkość naskórka.

Maseczki wykonywane w domu mogą przynieść sporo radości. Wykonasz je z podstawowych produktów takich jak jogurt naturalny, płatki owsiane, jajko, miód, soda czy sok z cytryny. Wystarczy dodać, wymieszać nałożyć i oddać się chwili..

Tego typu maseczki są tanie, łatwe w przygotowaniu i co teraz bardzo pożądane – NATURALNE. Do najpopularniejszych należą maseczki na trądzik z drożdży, kurkumy, sody oczyszczonej lub miodu. 

Przeczytaj więcej o tym Jak korzystać z rekomendacji i poleceń na grupach i uniknąć kupowania bubli

Wyciskanie czyli domowy sposób na niechcianego pryszcza

Z każdej strony wszyscy krzyczą “nie wyciskaj”. Po części mają rację! Wyciskanie może prowadzić do powstawania blizn czy nadkażeń bakteryjnych np. gronkowcem. Są jednak sytuacje kiedy bez wyciśnięcia się nie obejdzie. 

Jeżeli na Twojej skórze pojawiają się wypryski z treścią, które pękają po choć dotknięciu, zalecam aby usunąć je przed myciem twarzy. Zapobiega to przenoszeniu zawartości na inne części skóry.

Żeby było jasne nie namawiam do zagorzałego wyciskania pryszczy! Chodzi o usunięcie potencjalnego zagrożenia. Oczywiście stosuj wtedy wzmożone zasady higieniczne. Ręce umyj i zdezynfekuj. Wyciskanie przeprowadź przy pomocy dwóch patyczków do ucha zamiast placów. Wytrzyj miejsce po wyciśnięciu czystym wacikiem a następnie przemyj np. Octaniseptem, a gdy zobaczysz krew natychmiast przestań.

Drugą sytuacją są zaskórniki, ale uwaga nie wszystkie! Tylko i wyłącznie te, które są wyczuwalne pod palcami i posiadają twardą często żółto-brązową, zalegającą treść. Takie zaskórniki często są na skórze przez długi czas, blokując gruczoł łojowy. 

Wyciskanie czarnych wągrów na nosie, brodzie czy czole, które są w poziomie skóry lub delikatnie ponad nią, usuwają problem na chwilę. Nie przynoszą przy tym długofalowych korzyści. Ponadto przy nieumiejętnym wyciskaniu dochodzi do uszkodzenia naskórka, a tutaj już krótka droga do powstania pryszcza. Tak więc na pytanie:

-Czy wągry się wyciska?, odpowiadam

-Nie, ale są od tej reguły wyjątki.

Zdradzę, że praca z zaskórnikami wymaga czasu, odpowiednio skomponowanej i co najważniejsze zrównoważonej pielęgnacji.

Przeczytaj więcej o prawidłowej pielęgnacji.

Podsumowanie

Sposobów na radzenie sobie z pryszczami jest sporo. Mogą to być metody domowe opierające się o własnoręczne wykonywanie maseczek lub kompleksowa pielęgnacja kosmetykami. Jeżeli problem jest poważny powinnaś skorzystać z porady specjalisty. Poza zaciszem domowym możesz skorzystać z pomocy dermatologa, który wdroży leczenie doustne lub miejscowe jeżeli problem jest rozległy. Albo zasięgnąć porady u kosmetologa, który ułoży dla Ciebie plan pielęgnacyjny i pomoże Ci odnaleźć przyczynę Twojego problemu oraz wykona niezbędne zabiegi. 

Najważniejsza zawsze jest prawidłowa pielęgnacja, ponieważ jest to działanie codzienne! Chodzi o to, aby nie prowokować skóry do tworzenia nowych pryszczy, ale również aby regulować jej procesy, takie jak nawilżenie, złuszczanie czy wydzielanie sebum. Oczywiście problem trądziku często jest skomplikowany i złożony z kilku/kilkunastu czynników, które przyczyniają się do jego występowania lub podtrzymania. W wielu przypadkach sama pielęgnacja nie jest wystarczająca, ale jest niezbędna, aby dalsze działania przyniosły efekty. Wiele osób, wzbogaca taka pielęgnację w domowe maseczki czy punktowy produkty redukujący niedoskonałości jak np. maść cynkowa.

Nie polecam traktować maści cynkowej jako panaceum na trądzik, bo jej działanie jest dość mocno ograniczone. Może stanowić punktowe wsparcie dla prawidłowej pielęgnacji domowej. Nie jest to rozwiązanie odpowiednie na dłuższą metę.

Jeżeli lubisz wykonywać domowe mikstury i jest to dla Ciebie relaksujące oczywiście, że możesz to robić. Nie przyniosą one jednak rewelacyjnych efektów.

Lepiej zaopatrz się w kosmetyki na „czarną godzinę”, którymi uratujesz skórę przed wielkim wyjściem. Oczywiście w przypadku pojedynczego „incydentu”, a nie szalejącego trądziku.

Przeczytaj więcej o Kolejności stosowania kosmetyków

Szara i szorstka skóra? Zrób domowy peeling!

Domowy peeling to obok nawilżenia, delikatnego oczyszczania i ochrony przeciwsłonecznej, najważniejszy punkt pielęgnacji. Dzięki temu skóra staje się gładka i lepiej wchłania nałożone kosmetyki. Peeling wykonuj 1 raz w tygodniu. Dlaczego nie częściej? Czytaj dalej.

Jesteś trochę jak wąż. Ja też! Zrzucamy skórę! A dokładnie martwe komórki naskórka, które w dużych ilościach fruwają w powietrzu. Na szczęście nasze ludzkie oko, ze względu na ich mały rozmiar po prostu ich nie dostrzega. Twoja skóra żyje! Każda komórka naskórka rodzi się, żyje i umiera. Cykl życia takiej komórki trwa około 28 dni, ale nie zawsze! Po co Ci to mówię? Bo to ma ogromne znaczenie podczas dobierania częstotliwości wykonywania peelingu. Zaczynamy!

Złuszczanie, które daje gładkość

Ale po co? Wykonująć peeling skóry usuwasz z jej powierzchni właśnie te martwe komórki. Jeżeli posiadasz skórę, która wydziela sporo sebum, to korneocyty (martwe komórki naskórka), wraz z zanieczyszczeniami i resztkami makijażu będą przyczyniać się do blokowania gruczołów łojowych. W efekcie powstawanie zaskórnik lub nawet stan zapalnego. Skóra, która nie jest systematycznie poddawana peelingowi, jest szorstka w dotyku i szara co powoduje, że wygląda na zmęczoną. Oczywiście, jeżeli nakładasz krem lub serum na taką skórę istnieje dużo mniejsze prawdopodobieństwo, że substancje aktywne zadziałają. Będą miały do pokonania, oprócz standardowej drogi, jeszcze zalegającą warstwę starych, martwych komórek i to na samym początku.

Jaki domowy peeling jest najlepszy?

Peeling skóry twarzy najczęściej kojarzony jest ze ścieraniem. Jednak kosmetyki ścierające dobrze sprawdzają w przypadku ciała. Jeżeli chodzi o skórę twarzy, powinnaś traktować ją drobinę delikatniej. Oczywiście kosmetyków peelingujących jest cała masa, ale można wśród nich wyróżnić takie, które zawierają drobinki złuszczające i takie, które tych drobinek nie zawierają. Prawda jest taka, że aby dobrze przeprowadzić peeling wcale nie potrzeba tarcia, zaczerwieniania czy podrażnienia. Powiem więcej – nie powinny występować. Jak więc tego dokonać? Tutaj na ratunek wkraczają peelingi enzymatyczne i kwasowe. Nakładasz, dzieje się magia i już, po peelingu. Nie zawierają one żadnych drobinek, a w trakcie ich wykonywania nie występuje tarcie. Jest to szczególnie ważne w przypadku skóry wrażliwej czy naczyniowej, ale również skóry z trądzikiem.

Peeling enzymatyczny

Peelingi enzymatyczne w swoim składzie zawierają papainę i bromelainę czyli enzymy papai i ananasa, które są łagodne dla skóry i pozostawiają ją idealnie gładką. Dla osób początkujących są najlepszym wyborem, ponieważ są bardzo bezpieczne. Nakładasz cienką warstwę, czekasz, spłukujesz i już. Na peelingu możesz również wykonać delikatny masaż. Zawsze jednak przeczytaj instrukcję stosowania danego kosmetyku, którą podaje producent na opakowaniu.

Peeling kwasowy

Wiem, że dla niektórych zaskoczeniem są peelingi kwasowe. I nie są to tylko produkty, na których są wielki napis PEELING, ale również toniki kwasowe, serum z kwasami. Oczywiście w zależności od stężenia, pH i rodzaju substancji kwasowych w preparacie dany kosmetyk będzie mniej lub bardziej złuszczał. Kwasy już od jakiegoś czasu opanowały internety i są dość popularne w pielęgnacji domowej jednak APELUJĘ – zachowaj umiar i rozwagę podczas stosowania produktów z kwasami. Bardzo często pielęgnacja jest wręcz przeładowana, a to daje efekt odwrotny od zamierzonego czyli podrażnienie, szorstkość wynikającą z suchości i odwodnienia, złuszczanie skóry, zaczerwienienie. Dobór preparatu kwasowego powinna być skrupulatnie przemyślana. O ile kwasy mogą poprawić stan skóry, to mogą również wyrządzić wiele szkód.

Są również domowe peelingi, które nie są nazywane po imieniu. 

Są to np. ręcznik i szczoteczka soniczna.

Jeżeli masz w nawyku wycieranie twarzy po myciu w ręcznik i wykonujesz przy tym pocieranie – również wykonujesz domowy peeling.

Jeżeli korzystasz z szczoteczki sonicznej również wykonujesz peeling. Codzienne stosowanie szczoteczki sonicznej z biegiem czasu wpłynie niekorzystnie na Twoją skórę. Jak? Przeczytasz w kolejnym akapicie.

Weź to pod uwagę planując swoje złuszczanie w pielęgnacji. 

Jak często wykonywać peeling w domu?  

Dostosowanie częstotliwości wykonywania peelingu jest kwestią bardzo indywidualną! Nie zawsze peeling jest niezbędnym elementem. Zwłaszcza w przypadku skóry podrażnionej, piekącej lub/i szczypiącej. Wtedy zdecydowanie odpuść sobie peeling i postaw na regenerację skóry i odbudowę warstwy hydrolipidowej. 

Standardowo, wskazania do wykonania łagodnego peelingu to raz w tygodniu. Jednak, tak jak wspomniałam wyżej jest to kwestia indywidualna. 

Musisz to dostosować do reszty pielęgnacji. Musisz wziąć pod uwagę stosowanie retinoidów, szczoteczki sonicznej, toniku czy serum z kwasami i ewentualnie wydłużyć czas pomiędzy peelingami. 

Jeżeli jednak Twoja skóra wydaje się być ciągle chropowata, pozbawiona blasku, o nierównej strukturze warto zwiększyć jej poziom nawilżenia, a dopiero w drugiej kolejności zdecydować o zwiększeniu częstotliwości peelingów.

Na to jak często złuszczać skórę mają również wpływ między innymi choroby tarczycy, choroby skóry czy wykonywane w gabinecie zabiegi – jednak wtedy kosmetolog poinstruuje Cię kiedy możesz wykonać peeling.

Czy warto złuszczać skórę codziennie?

Codzienny peeling przyniesie więcej problemów niż korzyści. W zależności od skóry na początku może nic się nie wydarzyć (np. w przypadku grubej skóry). Z biegiem czasu Twoja skóra zacznie się jednak buntować. Może pojawić się podrażnienie, zaczerwienienie, ale również zwiększenie wydzielania łoju czy pojawianie się krost.

Kiedy najlepiej wykonać domowy peeling?

Domowy peeling najlepiej zaplanuj jak zamiennik pielęgnacji wieczornej w jeden konkretny dzień. Wieczorem zazwyczaj masz więcej czasu niż rano, a dodatkowo możesz wykorzystać tą sytuację do nałożenia odżywczej maski. Skóra zdecydowanie lepiej będzie absorbować składniki aktywne, więc wykorzystaj to. Postaw na serum nawilżające i krem odżywczy. Po peelingu nie stosuj kosmetyków drażniących. 

Podsumowanie

Peeling jest bardzo ważny jednak zbyt często wykonywany będzie prowadzić do pogorszenia stanu skóry. Dobór częstotliwości wykonywania złuszczania to bardzo indywidualna kwestia. Standardowo, jeżeli nie posiadasz chorób skóry, nie masz zaburzonej pracy tarczycy i nie wykonujesz zabiegów w gabinecie, a Twoja skóra funkcjonuje stosunkowo dobrze – nie jest nadmiernie wrażliwa, przesuszona czy łojotokowa wykonuj peeling raz w tygodniu wraz z pielęgnacją regenerująco-odżywczą. Rozsądnie dobierz rodzaj peelingu – najbardziej bezpieczne są peelingi enzymatyczne – i weź pod uwagę stosowanie kwasów w innych kosmetykach np. toniku czy serum oraz retinolu, który również działa złuszczająco.